czwartek, 28 marca 2013

4.

Dzisiaj post bez tematu. Wreszcie,chyba mogę napisać,że jestem szczęśliwa. Dawna przyjaźń odnowiona-reaktywacja! Siostra u mnie była i poznawałyśmy ludzi. Jutro skype z takimi dwoma. SŁOODKO!
A czy wy często poznajecie ludzi przez internet?

NYSA <3

wtorek, 26 marca 2013

3.Muzyka

Wróciłam z Piły,było super! Teraz czekam na następne "Rytm(y) Ulicy". A tym czasem gram w The Sims 2,bo siostra pożyczyła ode mnie trójkę,ale i tak fajnie się gra. Dzisiaj zajmę się tematem: muzyka. Co to właściwie jest muzyka? Jak dla mnie i uważam,że nie tylko ja tak sądzę,muzyka to uwolnienie się od świata realnego,od codziennych i tych nagłych problemów. Nasze społeczeństwo dzieli się na kilkanaście grup,ponieważ jest wiele gatunków jak np. pop,rock,punk rock,rap itd. Ja w jednym gatunku nie jestem i tak sądzę,żebym nie potrafiła być. Czasem słucham Linkin Park,czasem Green Day,The Beatles,The Rolling Stones,a czasem One Direction,Lemon,Justina Biebera,może i polecą hejty,ale nie muszą,a tak naprawdę to mnie to nie obchodzi. A teraz pytanie dla was: Co sądzicie o muzyce oraz jakiej muzyki słuchacie (np. nazwa zespołów,solistów,gatunków lub gatunku)? "Muzyka powinna nas łączyć,a nie dzielić!!"
Pozdrawiam D.

czwartek, 21 marca 2013

2. "The Perks Of Being A Wallflower"

Wczoraj w końcu zobaczyłam film pt. "The Perks Of Being A Wallflower"

Bardzo polecam ten film. Daje do myślenia.
15-letni Charlie (Logan Lerman), naiwny outsider, przeżywa pierwszą miłość (Emma Watson), samobójstwo swego najlepszego przyjaciela oraz własną chorobę psychiczną. Usilnie stara się znaleźć grupę społeczną, do której by pasował. Pod swoje "skrzydła" biorą go dwaj starsi koledzy, którzy wprowadzą go w arkana "normalnego" świata...
 Musicie go zobaczyć!

środa, 20 marca 2013

1.

Zaczynam pisać bloga. Nie będzie łatwe dla mnie utrzymać go długo.
Pewnie powinnam się przedstawić,więc zaczynam: Nie chcę ujawniać swojego imienia oraz nazwiska,jak każda blogerka. Sama siebie nazwałam Distace. Czemu? Hmm.. sama nie wiem,to wyszło jakoś samo,po prostu potrzebowałam loginu do pewnej strony i tak już zostało. W kwietniu będą moje szesnaste urodziny.Heh jak to szybko zleciało! Nadal pamiętam jak byłam malutka i bawiłam się lalkami,jakby to było wczoraj,a tak naprawdę dziesięć lat temu.Nie zastanawiacie się czasami nad swoim życiem? Ja właśnie coraz częściej. Po części to straszne,wspominać te wszystkie zdarzenia,a później patrzeć w przyszłość. Zaraz będę musiała wybrać szkołę do której pójdę we wrześniu. Dla mnie to głupota,że mamy już mając szesnaście lat patrzeć w przyszłość np. gdzie będziemy pracowali itd. Nadal popełniamy błędy,a jeśli naszym kolejnym błędem ma być zły wybór szkoły? Nikt nie rozumie nas,chociaż wszyscy dorośli już ludzie również mieli szesnaście lat,że chcemy chodzić na imprezy,wyszumieć się,bo to są nasze najlepsze lata,teraz poznajemy naszych przyjaciół,przecież lada moment będziemy mieli po dwadzieścia kilka lat,pracę,a później swoje własne rodziny. Kiedy mamy się wyszumieć jak nie teraz? "Żyjmy dzisiejszym dniem,jakby nie miało nie być jutra."